
Idea zrodziła się ponad 30 łatę temu, zanim jeszcze Podlasie stało się powszechnie akceptowane i popularne. W tamtych czasach to była Polska B, zadupie ( w negatywnym znaczeniu). Ale życie pisze swój scenariusz, często lepszy od tego, który chcemy żeby się wydarzył. Poszłam z planem napisanym przez życie. Mojej Świętej pamięci Mama, mawiała dzieciaku kto tu przyjedzie. Tu ani dojechać, ani sklepu nie ma. Ale ja wiedziałem, ze przyjdą czasy kiedy święty spokój będzie ważniejszy od wszelkich dóbr.
Reset to dzisiaj słowo szpanerskie, bo bardziej niż kiedykolwiek w przeszłości potrzebujemy kontaktu z naturą, wyciszenia, rozmowy z człowiekiem i przestrzeni do bycia. Dlatego nasza oferta składa się także z : nic nie robienia, spacerów także po rosie, siedzeniu na ławeczce, patrzenia w niebo, leżenia w hamaku, wypadów do lasu, pracy w ogrodzie (nie ma przymusu), czytania książek, gry w kart i w gry planszowe, wypadów w okolice. Sklep przyjeżdża 3 razy w tygodniu, w tym mięsny. Odbierzemy ze stacji.
I jeszcze jedno, zależy nam na zachowaniu tkanki wsi, tak, aby nie zmieniać jej, nie wprowadzać chaosu i hałasu. Dlatego tez ilość gości, która przyjmujemy jest bardzo ograniczona. We wsi jest prowadzona dzialalność rolnicza, jeżdżą maszyny i ciągniki.
